News

Rozbita zorganizowana grupa oszustów. „Na policjanta”, „na bank”, „na prokuratora” – ten sam schemat, setki tysięcy strat

20.02.2026 4 min czytania

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie, działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która mogła stać za licznymi oszustwami na terenie całego kraju. Według dotychczasowych ustaleń poszkodowanych jest ponad 20 osób, a łączna wartość strat sięga blisko miliona złotych. Sprawa ma charakter rozwojowy – liczba pokrzywdzonych i skala strat mogą jeszcze wzrosnąć.

Zatrzymani – obywatele Ukrainy w wieku od 21 do 45 lat – zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Ten sam mechanizm, różne legendy

Grupa miała wykorzystywać dobrze znane, ale wciąż skuteczne scenariusze:

  • „na policjanta”

  • „na pracownika banku”

  • „na prokuratora”

To warianty tej samej techniki manipulacyjnej. Różni się tylko rola, w którą wciela się sprawca.

Schemat zwykle wygląda podobnie:

  1. Telefon z numeru wyglądającego na wiarygodny (często spoofing).

  2. Budowanie presji i poczucia zagrożenia – rzekoma próba kradzieży środków, wyciek danych, udział w tajnej akcji.

  3. Izolacja ofiary – zakaz kontaktu z rodziną, bankiem, „bo sprawa jest poufna”.

  4. Nakłonienie do wypłaty pieniędzy lub wykonania przelewu – często na tzw. „bezpieczne konto”.

  5. Czasem odbiór gotówki przez tzw. odbieraka (money mule).

W wielu przypadkach ofiara jest przekonana, że pomaga organom ścigania lub ratuje swoje środki przed przestępcami. W rzeczywistości przekazuje pieniądze sprawcom.

Dlaczego te metody nadal działają?

Mimo wieloletnich kampanii ostrzegawczych, oszustwa „na funkcjonariusza” czy „na pracownika banku” wciąż generują wysokie straty. Powody są powtarzalne:

  • silna presja czasu,

  • wykorzystanie autorytetu instytucji państwowych,

  • precyzyjnie dobrany scenariusz rozmowy,

  • umiejętna manipulacja emocjami (strach, wstyd, poczucie odpowiedzialności).

Sprawcy często dysponują podstawowymi danymi ofiary (imię, nazwisko, numer telefonu), co zwiększa wiarygodność rozmowy. Nierzadko rozmowa trwa kilkadziesiąt minut, a nawet kilka godzin – aż do momentu przekazania środków.

Charakter sprawy – możliwe dalsze ustalenia

Organy ścigania wskazują, że sprawa ma charakter rozwojowy. Oznacza to, że:

  • liczba pokrzywdzonych może się zwiększyć,

  • możliwe są kolejne zatrzymania,

  • śledczy weryfikują dodatkowe wątki oraz powiązania.

W praktyce takie grupy działają w strukturze podzielonej na role: osoby dzwoniące, koordynatorzy, odbieracy gotówki, a czasem osoby odpowiedzialne za logistykę i transfer środków za granicę. Tego typu działalność może wypełniać znamiona udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustwa znacznej wartości – jednak ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu.

Najważniejsza zasada: Policja i bank nie żądają przekazania pieniędzy

To kluczowy komunikat, który należy powtarzać bez wyjątku:

  • Policja nie prowadzi „tajnych akcji” z udziałem cywilów polegających na przekazywaniu pieniędzy.

  • Prokurator nie dzwoni z poleceniem wypłaty gotówki.

  • Bank nigdy nie prosi o przelanie środków na „konto techniczne” ani „bezpieczne konto”.

Jeśli rozmówca żąda natychmiastowego działania, izoluje Cię od innych i zabrania się rozłączać – to niemal zawsze sygnał alarmowy.

Co robić w takiej sytuacji?

  1. Natychmiast przerwij rozmowę.

  2. Samodzielnie skontaktuj się z bankiem, korzystając z numeru z oficjalnej strony.

  3. Powiadom Policję, jeśli doszło do próby wyłudzenia.

  4. Porozmawiaj z bliskimi – oszuści bazują na izolacji ofiary.

Szybka reakcja może ograniczyć straty, a w niektórych przypadkach umożliwić zablokowanie środków.

Wnioski

Rozbicie tej grupy to istotny sygnał, że przestępczość gospodarcza tego typu jest traktowana poważnie i ścigana w sposób skoordynowany. Jednocześnie skala sprawy – ponad 20 pokrzywdzonych i blisko milion złotych strat – pokazuje, że problem pozostaje realny i aktualny.

Największym sprzymierzeńcem sprawców jest pośpiech i stres. Największą ochroną – chłodna analiza i przerwanie rozmowy.

Jeżeli masz wątpliwości co do telefonu z banku, policji lub prokuratury – zakończ połączenie. To najprostszy i najskuteczniejszy mechanizm obrony.

Autor

Zespół Oszust Alert

Niezależni analitycy i eksperci ds. cyberbezpieczeństwa. Codziennie monitorujemy sieć, by chronić Twoje finanse.

Widzisz podobny schemat?

Nie czekaj, aż strona zniknie z sieci. Zgłoś to nam.

ZGŁOŚ TERAZ
×

Twoja opinia ma znaczenie