News

Koniec działalności sieci kantorów kryptowalutowych. CBZC rozbija międzynarodową grupę „od prania pieniędzy”

26.02.2026 5 min czytania

Koniec działalności sieci kantorów kryptowalutowych. CBZC rozbija międzynarodową grupę „od prania pieniędzy”

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą, która stworzyła sieć kantorów kryptowalut służących do prania pieniędzy z masowych oszustw finansowych. To jeden z największych ciosów w infrastrukturę finansową cyberprzestępców działających na terenie Polski i innych państw Unii Europejskiej.

Śledztwo prowadzone jest przez funkcjonariuszy Zarządu w Łodzi CBZC pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, przy koordynacji Departamentu ds. Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej.

Jak działała grupa i do czego służyły kantory kryptowalut?

Śledczy ustalili, że rozbudowana sieć kantorów kryptowalut była elementem wyspecjalizowanego systemu prania pieniędzy. Przez tę infrastrukturę „przepuszczano” środki pochodzące m.in. z:
oszustw phishingowych (fałszywe strony i wiadomości wyłudzające dane logowania),
oszustw z wykorzystaniem kodów BLIK (np. przejęte konta w social mediach, prośby „pożycz mi na szybko”),
działalności tzw. call center, czyli zorganizowanych „centrów telefonicznych” dzwoniących do ofiar pod pozorem banku, policji, doradcy inwestycyjnego czy firmy kurierskiej.

Mechanizm był typowy dla profesjonalnego prania pieniędzy: środki wyłudzone od tysięcy pokrzywdzonych trafiały na szereg rachunków bankowych, a następnie do kantorów kryptowalut, gdzie były zamieniane na waluty wirtualne, mieszane, transferowane pomiędzy portfelami i wypłacane w sposób utrudniający ich powiązanie ze źródłem.

Skala operacji: rachunki, portfele, gotówka

Podczas realizacji działań na terenie sześciu województw – wielkopolskiego, dolnośląskiego, mazowieckiego, małopolskiego, śląskiego i pomorskiego – zatrzymano 13 osób w wieku od 23 do 57 lat.

W trakcie śledztwa ujawniono rozbudowaną infrastrukturę finansową grupy:
131 rachunków zagranicznych,
196 rachunków krajowych,
231 portfeli kryptowalut, m.in. Bitcoin, Ethereum, XRP oraz Tron.

Funkcjonariusze zabezpieczyli także ponad 2,6 mln zł w gotówce, co pokazuje, że część „wypranych” środków wracała do obiegu w tradycyjnej formie. Dodatkowo zabezpieczono 62 telefony komórkowe, 42 laptopy i 82 karty płatnicze – sprzęt, który mógł służyć zarówno do kontaktu z ofiarami, jak i do obsługi kont, giełd oraz portfeli kryptowalutowych.

Zarzuty i dalszy bieg sprawy

Łącznie ogłoszono 31 zarzutów karnych, w tym:
udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
pranie pieniędzy,
przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu,
zarzuty w związku z art. 65 kodeksu karnego – sprawcy uczynili sobie z przestępczej działalności stałe źródło dochodu i działali w zorganizowanej strukturze.

Wobec 10 z 13 zatrzymanych sąd zastosował tymczasowy areszt. Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, z którymi już prowadzona jest współpraca w podobnych postępowaniach.

Co to oznacza dla użytkowników kryptowalut i jak się chronić?

Rozbicie tej grupy pokazuje, jak ważne stały się kryptowaluty w świecie przestępczym – nie jako narzędzie „szybkiego zysku”, lecz jako wygodne narzędzie do ukrywania pochodzenia środków z oszustw. Dla uczciwych użytkowników rynku to sygnał ostrzegawczy: nie każdy kantor czy „inwestycja w krypto” działają legalnie i zgodnie z prawem.

Na co warto zwracać uwagę:
Unikaj „kantorów” i platform inwestycyjnych, które nie mają jasnych danych rejestrowych, licencji lub regulaminu w języku polskim.
Nie ufaj telefonicznym „doradcom”, którzy namawiają do szybkich wpłat, instalowania zdalnego oprogramowania na komputerze czy przesyłania kodów BLIK.
Sprawdzaj adres strony (https, poprawna domena, brak literówek), zanim podasz login i hasło do banku lub portfela kryptowalutowego.
Pamiętaj, że ofiarą oszustwa można paść nawet wtedy, gdy „tylko” wymieniasz walutę w kantorze – jeśli podmiot jest powiązany z przestępcami, Twoje dane i środki mogą zostać wykorzystane w przestępczym łańcuchu.

Co zrobić, jeśli mogłeś mieć kontakt z takim kantorem lub call center?

Jeśli:
inwestowałeś w kryptowaluty za pośrednictwem „doradcy” telefonicznego,
wpłacałeś środki do nieznanego kantoru kryptowalut, który nagle zniknął,
udostępniłeś komuś kody BLIK, dane do bankowości lub zainstalowałeś aplikację do zdalnego pulpitu,

jak najszybciej:
skontaktuj się ze swoim bankiem i zastrzeż dostęp / karty,
złóż zawiadomienie na policji lub w prokuraturze, opisując dokładnie okoliczności zdarzenia,
zabezpiecz dowody: maile, SMS-y, nagrania rozmów (jeśli je masz), potwierdzenia przelewów, zrzuty ekranu z paneli inwestycyjnych.

Na OszustAlert.pl będziemy na bieżąco monitorować dalsze informacje w tej sprawie oraz podobne działania służb wymierzone w sieci „kantorów” i fałszywych inwestycji w kryptowaluty.

Autor

Zespół Oszust Alert

Niezależni analitycy i eksperci ds. cyberbezpieczeństwa. Codziennie monitorujemy sieć, by chronić Twoje finanse.

Widzisz podobny schemat?

Nie czekaj, aż strona zniknie z sieci. Zgłoś to nam.

ZGŁOŚ TERAZ
×

Twoja opinia ma znaczenie