News

Fałszywa inwestycja okradła seniorkę z 15 000 zł

28.05.2026 3 min czytania

Reklama w internecie obiecuje wysoki, szybki zysk z inwestycji w akcje Orlenu lub metale szlachetne. Wystarczy zostawić numer telefonu. Kilka godzin później dzwoni „doradca finansowy". Brzmi znajomo? To jeden z najpopularniejszych scenariuszy oszustw inwestycyjnych w Polsce - i właśnie na niego nabrała się 80-letnia mieszkanka województwa lubuskiego.

Jak wyglądało oszustwo krok po kroku

Seniorka zauważyła w internecie reklamę obiecującą szybki i wysoki zysk z inwestycji powiązanej z marką Orlen oraz metalami szlachetnymi. Zostawiła swoje dane kontaktowe w formularzu - i wkrótce zadzwonił do niej fałszywy doradca finansowy, komunikując się przez popularny komunikator.

Oszust nakłonił ją do zainstalowania aplikacji do „handlu online", która miała służyć do zarządzania środkami i podglądu rzekomych zysków. W pierwszym kroku wyłudzono od kobiety 440 zł jako „próbną" wpłatę na konto osoby trzeciej. Następnie - kusząc obietnicą bonusu od firmy przy wyższej wpłacie - skłoniono ją do przelania kolejnych 15 000 zł na konto rzekomego „księgowego firmy inwestycyjnej".

Łączna strata wyniosła 15 440 zł. Dla 80-letniej emerytki to kwota, która mogła diametralnie zmienić jej sytuację finansową. Przestępcy świadomie wybrali cel: osoby starsze, ufające i mniej oswojone z realiami wirtualnych zagrożeń.

Szybka reakcja - policja i bank działają razem

W sprawę wkroczyli funkcjonariusze Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Dzięki natychmiastowej współpracy z bankiem udało się to, co w takich przypadkach jest najtrudniejsze - zatrzymać pieniądze, zanim trafią dalej w sieć przestępczych kont. Przelane środki w kwocie 15 000 zł zostały zablokowane i zostaną zwrócone pokrzywdzonej. Dalsze postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim.

To przykład, jak kluczowy jest czas i jak skuteczna może być współpraca sektora publicznego z prywatnym. Im szybciej bank otrzymuje informację o podejrzanej transakcji, tym większa szansa na odwrócenie przelewu, zanim środki znikną za granicą.

Jak nie dać się oszukać - sygnały alarmowe

Uważaj, gdy:

  • reklama w internecie obiecuje szybki i pewny zysk z inwestycji,

  • ktoś prosi o zainstalowanie aplikacji do „zarządzania inwestycją",

  • „doradca" kontaktuje się przez komunikator, nie przez oficjalny kanał firmy,

  • jesteś proszona o przelew na konto osoby prywatnej, nie firmowe,

  • pojawia się presja czasowa i obietnica „bonusu" przy szybszej wpłacie,

  • nazwa inwestycji brzmi jak znana marka - Orlen, PKN, bank, fundusz państwowy.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz, że padłeś ofiarą oszustwa

Przede wszystkim - działaj natychmiast. Każda godzina zwłoki zmniejsza szansę na odzyskanie pieniędzy. Zadzwoń do banku i zablokuj dalsze przelewy. Następnie zgłoś sprawę na policję lub bezpośrednio do CBZC. Im więcej szczegółów przekażesz - numery kont, zrzuty ekranu, dane kontaktowe oszusta - tym sprawniej będzie przebiegać postępowanie.

Rozmawiaj też z bliskimi, szczególnie starszymi rodzicami i dziadkami. Scenariusz „fałszywej inwestycji" jest prostszy do zrozumienia w rozmowie niż z ostrzeżenia przeczytanego na ekranie.

 

Autor

Zespół Oszust Alert

Niezależni analitycy i eksperci ds. cyberbezpieczeństwa. Codziennie monitorujemy sieć, by chronić Twoje finanse.

Widzisz podobny schemat?

Nie czekaj, aż strona zniknie z sieci. Zgłoś to nam.

ZGŁOŚ TERAZ
×

Twoja opinia ma znaczenie